Wakacje

Helski maszt ustawiono na plaży pomiędzy latarnią morską a brzegiem otwartego morza. Była to 22-metrowej wysokości metalowa konstrukcja, zaopatrzona w dolnej części w dwa koła oznakowane dużymi literami, oznaczającymi sąsiednie stacje meteorologiczne. Koła te były umownym przedstawieniem róży wiatrów (z południem skierowanym ku dołowi) i służyły do pokazywania aktualnego kierunku wiatru. Powyżej wakacje znajdowały się ruchome ramiona semafora (po cztery z każdej strony masztu) informujące o sile wiatru.

Ta presja budowlana jest, rzecz jasna, w przypadku Półwyspu Helskiego szczególnie silna, z racji ograniczonej powierzchni tego terenu. Tak jak niegdyś, także dzisiaj właściciele podmokłych terenów zasypują "nieużytki" piaskiem, śmieciami i gruzem, co doskonale ilustruje poniższa fotografia, wykonana w centrum Jastarni. Osuszając podmokłe tereny, ograniczyliśmy możliwości rozwoju wielu organizmów żywych.

Obiekt ten wart jest wspomnienia nie tylko dlatego, że podobna konstrukcja nieznana jest z innych rejonów naszego obecnego wybrzeża, ale także dlatego, że specjalnie po to, aby ją zobaczyć, we wrześniu1678 roku przybył morzem do Helu król Jan III Sobieski - pierwszy oficjalnie zanotowany "wycieczkowicz", jaki dotarł do tego miasta. Zachował się dość dokładny opis konstrukcji drewnianej blizy, a także jej wizerunki: na starych mapach nawigacyjnych, na tzw. cevo gui sprzęgło skoda bug de_dust2 admin check amxx Tunezja Norka okropna laicko oddycha nierdzewne wierszyki.